Wczytywanie...

PKO BP, Pekao S.A. oraz mBank będą zaangażowane w emisję wartych miliard zł obligacji przez węglową spółkę ENnea S.A. Wspierając Eneę polskie banki finansują niszczenie zdrowia i klimatu – ostrzegają organizacje społeczne.

Spółka energetyczna Enea S.A. ogłosiła iż, w drugim kwartale 2019 roku zamierza przeprowadzić emisję obligacji do kwoty 1 mld zł w ramach programu emisji do 5 mld zł. Funkcję dealerów, sub-agentów i sub-depozytariuszy mają pełnić polskie banki: PKO BP, Pekao S.A. oraz mBank. Polskie organizacje społeczne pracujące na rzecz ochrony klimatu, zdrowia i środowiska ostrzegają, że te pieniądze zostaną wykorzystane na finansowanie szkodliwych projektów opartych na węglu.

Środki pozyskane przez Eneę z emisji obligacji zostaną przeznaczone na budowę głęboko nieopłacalnej i szkodliwej społecznie i środowiskowo elektrowni Ostrołęka C, jak również na refinansowanie rosnącego długu spółki, co umożliwi jej wydłużenie życia należących do Enei elektrowni węglowych. Udział mBanku, PKO BP oraz Pekao, ułatwiających Enei emisję obligacji wskazuje, że banki te zupełnie nie zrozumiały czego żąda większość Polek i Polaków, a zwłaszcza protestujący na ulicy młodzi ludzie – komentuje Kuba Gogolewski, kampanier finansowy z Fundacji „Rozwój TAK – odkrywki NIE”.

Enea jest współinwestorem kontrowersyjnej elektrowni węglowej Ostrołęka C. Choć Polecenie Rozpoczęcia Prac (NTP) dla wartej ponad 6 mld zł elektrowni zostało wydane w grudniu 2018 r., do tej pory nie ma ona finansowania – Enea przeznacza nań 1.271,4 mln zł a Energa co najmniej 1 mld. Mimo zapowiedzi do projektu nie dołączył żaden nowy inwestor a liczne zagraniczne banki, ubezpieczyciele i reasekuratorzy ogłosili, że nie będą weń zaangażowani ze względu na poważne ryzyka finansowe i klimatyczne.

Organizacje społeczne zwracają uwagę, na szereg poważnych problemów powodowanych przez spółkę ENEA:

  • Enea S.A. ponad 90 procent energii elektrycznej produkuje ze źródeł konwencjonalnych, głównie ze spalania węgla. Jest jednym z 10 najbardziej emisyjnych przedsiębiorstw w UE – w 2018 r. sama Elektrownia Kozienice wyemitowała aż 14 milionów ton CO2 - to więcej, niż emisje linii lotniczych Ryanair.
  • Enea nie ma strategii dekarbonizacji i zamierza produkować energię z węgla aż do 2050 r. a uwzględniając elektrownię Ostrołękę C - do roku 2064. Obecna strategia spółki w ogóle nie uwzględnia ścieżki redukcji CO2, której wymaga skuteczna ochrona klimatu ujęta między innymi w długoterminowej strategii Komisji Europejskiej zakładającej osiągnięcie przez Wspólnotę neutralności klimatycznej do roku 2050, co jest zgodne z rekomendacjami Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu.
  • Enea zajmuje 7 miejsce na liście 103 spółek energetycznych powodujących największe zagrożenie dla zdrowia w Unii Europejskiej. W 2016 r. należące do niej elektrownie węglowe w Kozienicach i Połańcu spowodowały około 410 przedwczesnych zgonów, utratę 110 tys. dni pracy oraz nawet 1,2 mld Euro kosztów zdrowotnych.
  • Ostrołęka C będzie emitować około 6 mln ton CO2 rocznie. Niezależni eksperci ostrzegają, że może spowodować nawet 2 tys. przedwczesnych zgonów, a koszty zdrowotne 40 lat jej funkcjonowania oszacowano na 340–680 mln euro (2,9 mld zł). Projekt ten był wielokrotnie krytykowany w branży energetycznej jako zagrażający krajowej energetyce, nieuzasadniony i nieracjonalny, co potwierdziła m.in. agencja Eurorating, Instytut Jagielloński, współtwórca PSE prof. Jan Popczyk oraz sam minister energii Krzysztof Tchórzewski. Jest też nierentowny i głęboko nieopłacalny. Przyniesie straty na poziomie -6,2 mld PLN, nawet gdyby węgiel i jego transport były darmowe, straty sięgnęłyby -1 mld PLN.
  • Pozwy przeciwko spółce Enei za udzielenie zgody na budowę Ostrołęki C złożyli: jej akcjonariusz - Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi, oraz MZZ Synergia Pracowników Grupy Kapitałowej Enea.
Zostało nam tylko 11 lat, by podjąć kroki, bez których uniknięcie najbardziej drastycznych skutków zmian klimatu będzie niemożliwe. Musimy bezwzględnie ograniczyć emisje gazów cieplarnianych o 45%, a do połowy wieku - całkowicie je wyeliminować. Instytucje finansowe powinny wspierać tylko społecznie odpowiedzialne spółki, które mają konkretną, zgodną z tym celem strategię transformacji energetycznej i dekarbonizacji i co najważniejsze - wprowadzają ją w życie. Wspieranie podmiotów takich, jak Enea, które niszczą klimat i zdrowie z premedytacją trwając przy spalaniu węgla jest skrajnie nieodpowiedzialne i nieetyczne - podsumowuje Diana Maciąga, koordynatorka ds klimatu i energii ze Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot.

Kontakt:
Kuba Gogolewski, Fundacja „Rozwój TAK - Odkrywki NIE”
e-mail: k.gogolewski@fundacja.rt-on.pl
Diana Maciąga, Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot
e-mail: diana@pracownia.org.pl

Przeczytaj także: