Wczytywanie...

Prezes grupy Energa przyznaje, że Elektrownia Ostrołęka C jest niezbędna dla… grupy Energa. Tymczasem eksperci nie zostawiają na projekcie suchej nitki – elektrownia jest nierentowna i nieopłacalna.

Daniel Obajtek - prezes Grupy Energa - w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” stwierdził, że budowa elektrowni Ostrołęka C jest konieczna. Nie chodzi jednak bynajmniej o to, że nowy blok węglowy jest niezbędny dla lokalnych mieszkańców czy polskiego społeczeństwa. Ta inwestycja jest konieczna dla samej Energi:

"Ostrołęka to ogromna inwestycja wymagająca wielkiego wysiłku, ale dla naszej grupy konieczna. Z prostych powodów dotyczących bilansowania ilości energii, którą dysponuje i kontraktuje Energa. Chciałbym doprowadzić do tego, żebyśmy mieli jedną trzecią energii z OZE, jedną trzecią z węgla i jedną trzecią energii kupowanej. No i może jeszcze w tym energię innego rodzaju, ale na razie tylko tyle mogę powiedzieć." – stwierdził prezes firmy.

Tymczasem dwóch niezależnych ekspertów ostro krytykuje plan budowy olbrzymiej elektrowni węglowej. Profesor Jan Popczyk z Politechniki Śląskiej podkreśla, że ten projekt to „utopione pieniądze” i nie przyniesie żadnych korzyści lokalnej społeczności. Z kolei dr inż. Wojciech Myślecki, przewodniczący Zespołu Nowoczesnych Technologii przy NBCR i były członek rady nadzorczej Energi Wytwarzanie ostrzega, że budowa nowego bloku klasy 1000 MW w elektrowni Ostrołęka jest nieopłacalna ekonomicznie i nieuzasadniona z punktu widzenia systemu elektroenergetycznego, a sam projekt jest forsowany ze względu na interesy polityczne.

Energa i Enea – korporacje energetyczne odpowiedzialne za projekt Ostrołęka C – oszacowały jego koszt na około 4,8 mld złotych zaś Minister Energii Krzysztof Tchórzewski mówił o kwocie co najmniej 5,5 mld zł. Rzeczywistość zweryfikowała te założenia: oferty firm startujących w przetargu na budowę elektrowni oscylują wokół kwot znacznie wyższych, sięgających dwukrotności sumy zakładanej przez firmy. Czy to oznacza, że bajońską sumę za realizację szkodliwej społecznie inwestycji korzystnej tylko dla firmy energetycznej zapłaci polskie społeczeństwo?

FILM

Niewygodna prawda o węglu, rozmowa z dr. Michałem Wilczyńskim

Zasoby operatywne węgla kamiennego w Polsce kurczą się w tak zastraszającym tempie, że około roku 2040 nie będzie złóż możliwych do wykorzystania – mówi dr Michał Wilczyński, były Główny Geolog Kraju, autor publikacji Instytutu na rzecz Ekorozwoju „Zmierzch węgla kamiennego w Polsce".

DOKUMENTY

Przeczytaj także: